Miało być dobrze
A wiec nawiazując do poprzedniego postu.. Następnego dnia oświadczył mi że nie moze ze mną pisać jak wcześniej bo ma dziewczynę. Moja pierwsza myśl to po co mi głowę zawracał. A potem naprawdę zrobiło mi się przykro.. Pisaliśmy jeszcze następnego dnia.. po czym napisał mi że nie ma czasu i napisze jutro. Rozumiem dziewczynę ma i inne sprawy na głowie. Ale juz nie napisał następnego dnia a ja w końcu nie chciałam sie narzucać i nie napisałam do niego. Pewnego dni chciałam wysłac mu snapa.. właśnie chciałam Szukałam go na snapie i nie mogłam znaleźć, nie powiem ździwilo mnie to Zastanowiło mnie to wiec weszłam na fb i co sie okazało? Nie ma takiego użytkownika. Ok moze usunęli mu fb czy cos. Weszłam w takim razie w nasze wiadomości i dotarło do mnie wreście ze mnie zablokował i wykreśli z swojego życia . Dziwne tak mu niby zależało po czym mnie blokuje tak jak by nic sie nie stało . Znając życie napisze do mnje jak zerwie z tą 🖕🏼 Ale nauczyłam się przez tą sytuacj...