Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

Miało być dobrze

A wiec nawiazując do poprzedniego postu.. Następnego dnia oświadczył mi że nie moze ze mną pisać jak wcześniej bo ma dziewczynę. Moja pierwsza myśl to po co mi głowę zawracał. A potem naprawdę zrobiło mi się przykro.. Pisaliśmy jeszcze następnego dnia.. po czym napisał mi że nie ma czasu i napisze jutro. Rozumiem dziewczynę ma i inne sprawy na głowie. Ale juz nie napisał następnego dnia a ja w końcu nie chciałam sie narzucać i nie napisałam do niego. Pewnego dni chciałam wysłac mu snapa.. właśnie chciałam Szukałam go na snapie i nie mogłam znaleźć, nie powiem ździwilo mnie to Zastanowiło mnie to wiec weszłam na fb i co sie okazało? Nie ma takiego użytkownika. Ok moze usunęli mu fb czy cos. Weszłam w takim razie w nasze wiadomości i dotarło do mnie wreście ze mnie zablokował i wykreśli z swojego życia . Dziwne tak mu niby zależało po czym mnie blokuje tak jak by nic sie nie stało .  Znając życie napisze do mnje jak zerwie z tą 🖕🏼 Ale nauczyłam się przez tą sytuacj...

Czy warto wrócić do byłego ?

Obraz
Ostatnio zastanawiałam się nad pytaniem czy wrócić do byłego Dużo osób mówi, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki lub, że dwa razy jednej zapałki nie odpalisz .. Ale czy to prawda ?? Nadal szukam odpowiedzi na to pytanie i nie mogę znaleźć. Sama znalazłam się niedawno w takiej sytuacji i nasunęło mi się pytanie co dalej? Moim zdaniem każdy liczy na drugą szanse. Ale czy na pewno? Skoro ktoś was nie szanował, zdradzał bądź był to toksyczny związek to moim zdaniem zdecydowanie nie warto dawać drugiej szansy.. Raz zdradziła ukochana osoba, może zrobić to samo ale nie musi.. Ja osobiście nie związałabym się po raz kolejny z tą osobą. Bo zawsze bym miała gdzieś tą niepewność czy mnie nie zdradzi bądź nie uderzy. Niby łatwo mówić nie wracaj do niego/niej ale to jest nieraz silniejsze od nas. Nie byłam w toksycznym związku ani w takim w którym by mnie zdradzał. Po prostu coś się skończyło trzeba żyć jakoś dalej. Ale co dalej wrócić i spróbować zaufać dalej ? Czy po prostu pos...