Jak to jest w gimnazjum ?

Hejkaa
Z racji z tego sa wakacje a niedługo rok szkolny i niektórzy z was idą do gimnazjum tak zwanej gimby
Chciał bym wam opowiedzieć jak było u mnie pierwszy rok w gim.
A wiec zacznijmy..
Szczerze? Myślałam że będzie gorzej ale było całkiem spoko. Wiecie to jest inaczej jak idziecie do nowej klasy gdzie znacie połowe osób a ja znałam tylko jedna osobę i do tego miałam byc w innej klasie także ten no SUPERR (: 
Zacznijmy moze od tego jakże sławnego kocenia/otrzesinach
Wiec u mnie w szkole nie ma żadnych malowań ani nic podobnego 
Po prostu jest dyskotek i tam sa rożne zabawy dla 1gim 
Np. Przeciąganie liny itp
Także spokoo :)
Nauczyciele ? 
Niee to juz gorszy temat wychowawczyni po prostu koszmar ale na szczęście albo i nie szczęście od nowego roku szkolnego nam sie zmienia ale jeszcze nie wiadomo na kogo -,-
Nauczycielka od maty także niczego sobie jeśli podpadłeś bedziesz j*bany od góry do dołu :)
Ale tez na nasze sczescie nam sie zmienia.
Jeszcze taką nauczycielka była od Niemca ale to tez lepiej jej nie podpaść bo to koszmar no i oczywiście zaliczam do tego babkę od biologi (chyba każda babka od bio jest wredna, albo ja na takie tylko trafiam )
A co do uczniów ?
W klasie pierwsze tygodnie były nijakie tak naprawdę. Większość ze sobą nie rozmawiała i każdy każdego olewał ze tak powiem. Ale z biegiem czasu łapaliśmy lepsze kontakty i pod koniec roku juz sie lepiej dogadywaliśmy. 
Także mama nadzieje ze trochę wam pomogłam i myśle ze troszkę wam podpowiedziałam o moim gim :) w kolejnych częściach opowiem wam i innych rzeczach :) ;*

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy warto wrócić do byłego ?

Miało być dobrze